O autorze
Marta Bazarnik i Bartosz Bator
dwójka młodych adwokatów, którzy kierują założoną przez siebie kancelarią. Na co dzień zajmują się nie tylko wsparciem prawnym podmiotów indywidualnych i przedsiębiorców, ale także edukacją prawną. Na antenie Programu 1 Polskiego Radia prowadzą cotygodniową poradnikową audycję prawniczą. Fundatorzy Fundacji Działań Obywatelskich, która zajmuje się m.in. edukacją prawną. Ich kolejnym pomysłem jest projekt edukacyjnego bloga z zakresu tematyki prawa rodzinnego "Prawnik w rodzinie".

JAK DOSTAĆ PENSJĘ MAŁŻONKA?

Czy istnieje możliwość że nasza pensja nie trafi do nas tylko do małżonka? Czy możliwym jest płacenie alimentów na małżonka w trakcie trwania małżeństwa? De facto jest to możliwe, choć prawo nazywa to nieco inaczej, a mianowicie – wypłatą wynagrodzenia do rąk drugiego małżonka.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli.

Oczywiście zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Dlatego jeżeli jeden z małżonków – lecz co ważne pozostających we wspólnym pożyciu (chociaż w chwili występowania z wnioskiem o te „alimenty”) - nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd na wniosek drugiego małżonka może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.
Nieprzyczynianie się ma miejsce wtedy, kiedy małżonek nie przekazuje rodzinie zarobionych pieniędzy bądź nie dokonuje koniecznych zakupów i nie ponosi koniecznych opłat związanych z funkcjonowaniem rodziny. Nie występuje natomiast ono w sytuacji, gdy małżonek realizuje całość albo część swoich obowiązków poprzez świadczenie pracy w gospodarstwie domowym lub wychowywanie wspólnych dzieci.

Wspólne pożycie występować musi do chwili orzekania nakazu, a ustanie wspólnego pożycia w toku postępowania sądowego uniemożliwia wydanie omawianego nakazu. Dlatego też, jeśli nawet nosimy się z zamiarem wyprowadzki i rozwodu, najpierw warto wystąpić o wypłacanie wynagrodzenia do naszych rąk a potem czynić kolejne kroki.

Nakaz dotyczyć może wszystkich wynagrodzeń za pracę, zarobków oraz innych należności, a mianowicie bardzo szeroko ujmowanych dochodów uzyskiwanych z innych źródeł.

W wyniku wydania nakazu małżonek zobowiązany traci kompetencję do pobierania swojego wynagrodzenia lub innych należności, a ponadto jego zakład pracy związany jest zakazem zapłaty tych świadczeń do rąk zarabiającego. W odniesieniu do małżonka uzyskującego wynagrodzenie sąd wysyła orzeczenie do jego zakładu pracy, który odtąd wypłaca całość albo część zarobków pierwszego małżonka do rąk drugiego małżonka.


Warto też wiedzieć, że ten nakaz, zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Za pozostawieniem w mocy nakazu przemawia przede wszystkim to, że w przeciwnym razie zobowiązany małżonek – np. wyprowadzając się z domu – mógłby z łatwością uchylić się od dokonywania omawianych świadczeń. Wspólne pożycie ustaje w typowym wypadku po wyprowadzeniu się jednego z małżonków ze wspólnego dotąd mieszkania, aczkolwiek nie można wykluczyć i innych, nietypowych sytuacji, których udowodnienie byłoby jednak trudne (w szczególności chodzi o ustanie pożycia połączone ze wspólnym zamieszkiwaniem).
Trwa ładowanie komentarzy...